Z roku na rok, prawdopodobieństwo cyberataku jest większe. Według indeksu ryzyka cybernetycznego Trend Micro prawie co 4 globalna firma w 2020 roku padła ofiarą co najmniej 7 ataków na ich sieci czy systemy.* Zwiększona działalność przestępców jest wynikiem dynamicznego rozwoju technologii.

Problem jest na tyle istotny, że jeszcze kilka lat temu do świata online trafiał tylko mały pierwiastek naszych danych osobowych, a dzisiaj, np. w systemach bankowych jest szereg informacji, których nie chcemy udostępniać osobom postronnym. Warto tu jednak zaznaczyć, że o ile my powinnyśmy kontrolować, jakie dane podajemy w sieci, tak firmy, czy raczej administratorzy danych, powinni te dane w odpowiedni sposób chronić. W poniższym artykule chcę przedstawić kilka rozwiązań, które stosujemy w Tide Software.

Jak skutecznie zabezpieczyć call center

Nie ma możliwości, żeby zakładając dzisiaj konto pominąć pole „hasło”. Wymyślenie nowego może stanowić pewnego rodzaju kłopot, bo kont mamy coraz więcej, a pomysły na hasło w końcu każdemu się wyczerpią. Druga sprawa, że nie sposób je wszystkie zapamiętać. Ostatnio w mediach głośno było o szwedzkiej akcji SSF (Szwedzkie Stowarzyszenie Zapobiegania Kradzieżom), która na bilbordach w całym kraju umieściła najczęściej stosowane hasła przez Szwedów. Nie muszę chyba dodawać, że nie były one najbardziej wyszukane – więcej o akcji można przeczytać tutaj. Myślę, że Polacy równie często stosują takie zabezpieczenia. Dlatego dostęp do naszej autorskiej Platformy, na której znajduje się aplikacja call center, jest możliwy za pomocą hasła, które można wygenerować automatycznie. W takim wypadku jest to ciąg wielkich i małych liter, cyfr oraz znaków specjalnych. I proszę mi wierzyć, że nie składają się one na żadne słowo. W przypadku haseł poszliśmy o krok dalej. Dlatego raz na 30 dni od każdego użytkowania Platformy, jest wymagana jego zmiana tak, żeby mieć większą pewność, że nie wycieknie w niepożądane ręce. Jeśli jednak użytkownicy chcą samodzielnie ustawiać hasła dostępu, do dyspozycji mają mechanizm weryfikacji jego siły.

Przyznawanie poziomu dostępności w call center

Nasze usługi pozwalają na prowadzenie wielu działań – w tym kampanii głosowych wychodzących i przychodzących, SMS czy kampanii mailingowych. Ze względu na przepisy RODO o ochronie danych osobowych, każda rozmowa na infolinii powinna być nagrana w celu ewentualnej kontroli. Takie pliki są przechowywane w dwóch miejscach – na naszej Platformie oraz w przypadku rozmów, na dysku SFTP. Do obu miejsc dostęp mają tylko osoby upoważnione. To jedna z kolejnych metod podnoszących bezpieczeństwo rozwiązań. Wykorzystując złożoną infrastrukturę, dobrą praktyką jest zastosowanie różnych poziomów dostępów, które mogą zależeć np. od zajmowanych stanowisk. Większość się chyba zgodzi, że konsultanci z call center nie powinni mieć wolnego dostępu do nagrań czy baz danych. Te informacje powinny zostać wśród managerów oraz zarządu. Każda z prób nawiązania kontaktu – udanych lub nie, jest przez nas rejestrowana i automatycznie jest jej nadawany unikalny numer ID. Wszystkie dane historyczne można w prosty sposób filtrować, generując raporty. Oczywiście pod warunkiem, że ma się dostęp do tego modułu. To nie wszystko. Można powiedzieć, że dane naszych klientów są potrójnie chronione. Dlaczego? Ponieważ korzystamy z aż 3 niezależnych Data Centers na terenie Polski. Ciągłość pracy naszej Platformy, a tym samym naszych klientów jest dla nas jednym z priorytetów.

 

Dzisiaj nie ma reguły – każdy może paść ofiarą cyberataku. Duże, małe czy średnie firmy powinny inwestować w zabezpieczenia i systemy, które są przygotowane na atak. To ważne, żeby chronić informacje o klientach. Wyciek nawet kilku danych może grozić ogromnymi stratami finansowymi oraz wizerunkowymi. Po co więc ryzykować?

 

 

Autor: Kamil Paduch, Kierownik Zespołu Sprzedaży Tide Software Sp. z o.o.

 

Źródło:

* https://www.rp.pl/Biznes/201209783-Cyberprzestepczosc-2021-bedzie-rokiem-wymuszen-w-Internecie.html