W poprzedniej części pisałem o zagrożeniach, jakie mogą pojawić się podczas zmiany systemu ERP. W tej części chciałbym skoncentrować się na działaniach, które pozwolą zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia tych zagrożeń.
|
|
| < | Luty 2012 | > | ||||
| Pn | Wt | Ś | Cz | Pt | So | N |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | ||||
|
2008.09.26
14:37:00
|
|||
|
W poprzedniej części pisałem o zagrożeniach, jakie mogą pojawić się podczas zmiany systemu ERP. W tej części chciałbym skoncentrować się na działaniach, które pozwolą zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia tych zagrożeń.
|
|||
|
2008.07.16
16:16:24
|
|||
Zasób ?człowiek?Chcąc zrealizować z sukcesem projekt informatyczny musimy zapewnić dla niego niezbędne zasoby. Kluczowym z nich jest zespół wdrażający, a więc ludzie. Zespół wdrażający ze strony wykonawcy stanowi eklektyczny twór o zróżnicowanych kompetencjach.
|
|||
|
2008.07.10
19:16:53
|
|||
|
Niemal każdy słyszał statystyki mówiące, że ponad 60% projektów informatycznych kończy się niepowodzeniem. Niemal każdy widział komiks, który na przykładzie huśtawki ilustruje kolejne fazy przygotowania oprogramowania, które mają się nijak do oczekiwanego przez Klienta wyniku. Czy to znaczy, że przystępując do realizacji projektu szansa na jego powodzenie jest mniejsza niż trafieni orła w rzucie monetą?
|
|||
|
2008.06.16
11:25:11
|
|||
|
Pisząc ten artykuł mam nadzieję, że zainicjuję ciekawą dyskusję. Od razu zacznę od trudnego i kluczowego pytania. Co jest lepsze, czy tzw. Pisanie ?pod klucz?, czyli dedykowane rozwiązanie? A może wdrożenie standardu z szeroką konfiguracją i dopasowanie do niego pewnych procesów biznesowych Klienta, oczywiście w granicach rozsądku? W jednym z poprzednich artykułów (Tylko to co potrzebuje Klient) pisałem o zadowoleniu Klienta. Wskazałem tam dość istotne źródło ewentualnej jego utraty. Były nim wszelkiego rodzaju ?doróbki?, które z założenia są słabiej wytestowane, ciężkie do utrzymania i rozwoju, nie mówiąc o tym że upgrade systemu do kolejnej wersji może powodować ich niestabilne działanie. Z drugiej strony mamy niebagatelną korzyść czyli bardzo mocne dopasowanie do potrzeb Klienta. Podczas własnych projektów wdrożeniowych (głównie systemów ERP), wielokrotnie spotykałem się z tym problemem. Co więcej przy ERP mamy do czynienia z połączeniem i standardu i dodatkowych modyfikacji czy aplikacji pisanych specjalne pod Klienta. A zatem gdzie jest sensowna granica? Co powinno być w standardzie a co rozwiązaniem dedykowanym?
|
|||